Seniorka z Białegostoku straciła 60 tys. zł po oszustwie podszywającym się pod policjanta
Seniorka z Białegostoku została ofiarą złożonego oszustwa, w którym posłużono się podszyciem pod policjanta i pracownika poczty. 60 tys. zł trafiło w ręce oszustów po dramatycznym scenariuszu, w którym kobieta została nakłoniona do przeliczenia gotówki i przekazania jej poza domem. Policja prowadzi dochodzenie i apeluje o ostrożność w kontaktach telefonicznych.
Seniorka z Białegostoku straciła 60 tys. zł po oszustwie podszywającym się pod policjanta. Fot. podgląd. Wikimedia.
- W Białymstoku doszło do oszustwa, którego ofiarą padła 82-letnia mieszkanka
- Pierwszy kontakt nastąpił za pośrednictwem kobiety podającej się za pracownicę poczty
- Seniorka zorientowała się, że została oszukana, dopiero po odejściu rozmówcy i o zdarzeniu poinformowała policję
- Ta sprawa jest ostrzeżeniem dla mieszkańców miast o wciąż istniejących zagrożeniach ze strony oszustów posługujących się manipulacją tożsamości
W Białymstoku doszło do oszustwa, którego ofiarą padła 82-letnia mieszkanka. Sprawcy wykorzystali zaufanie seniora oraz autorytet służb, by skłonić ją do zrealizowania niebezpiecznej operacji finansowej. W wyniku działania przestępców kobieta straciła 60 tysięcy złotych. Cała historia ukazuje, jak łatwo starsze osoby mogą paść ofiarą wyrafinowanych metod manipulacji i jak ważne jest zachowanie ostrożności podczas kontaktów przekraczających granice codziennych procedur.
Pierwszy kontakt nastąpił za pośrednictwem kobiety podającej się za pracownicę poczty. Rozmówczyni poinformowała seniorkę, że w placówce znajdują się listy przeznaczone dla niej. Kilka godzin później telefon odebrał mężczyzna, który przedstawił się jako policjant z lokalnej komendy. Twierdził, że prowadzi śledztwo w sprawie wyłudzeń i zaczął zadawać pytania dotyczące posiadanych pieniędzy. Pod jego poleceniem kobieta przeliczyła banknoty, włożyła je do reklamówki i wyrzuciła przez balkon. Na miejscu miał czekać rzekomy wspólnik, a relacja dzwoniącego sugerowała, że nieumundurowany policjant odebrał torbę z gotówką i odszedł.
Seniorka zorientowała się, że została oszukana, dopiero po odejściu rozmówcy i o zdarzeniu poinformowała policję. Informacje przekazano Komendzie Miejskiej Policji w Białymstoku, która prowadzi w sprawie postępowanie. Strata wynosi 60 tys. zł, a funkcjonariusze apelują o czujność i zachowanie ostrożności w kontaktach telefonicznych, zwłaszcza gdy pojawiają się prośby o przekazywanie pieniędzy lub przeliczanie gotówki.
Wypływające na jaw szczegóły pokazują mechanizm działania oszustów: wykorzystują nacisk, presję czasu oraz fałszywy autorytet, by przekonać ofiarę do natychmiastowego działania. Eksperci ds. bezpieczeństwa przypominają, że żaden rządowy ani policyjny organ nie żąda przekazywania pieniędzy w takiej formie, ani nie instruuje o operacjach finansowych poprzez telefon. W razie wątpliwości zasadne jest przerwanie rozmowy, kontakt z rodziną lub bezpośrednie zwrócenie się po oficjalne numery do lokalnych instytucji.
Ta sprawa jest ostrzeżeniem dla mieszkańców miast o wciąż istniejących zagrożeniach ze strony oszustów posługujących się manipulacją tożsamości.
Policja przypomina o konieczności weryfikowania tożsamości dzwoniących i zachęca do reagowania na wszelkie niejasności poprzez kontakt z oficjalnymi źródłami informacji.Czujność i rozwaga w takich sytuacjach mogą zapobiec poważnym stratom i ochronić bliskich przed podobnymi atakami.
Będziemy informować w przypadku pojawienia się nowych informacji.
rd
Materiał opracowany przez redakcję Białystok Alert112 w oparciu o informacje dostępne publicznie.
Informacje nie zawsze pochodzą bezpośrednio od służb ratunkowych, redakcja nie ponosi odpowiedzialności za dokładność źródeł zewnętrznych.
Coś się nie zgadza? Napisz do nas












