Napastnik w autobusie pobił nastolatka i okradł go
11 lutego 2026 roku w autobusie komunikacji miejskiej w Białymstoku 17-letni pasażer padł ofiarą rozboju. Napastnik szarpał go, uderzył pięścią i zabrał telefon, saszetkę z dokumentami i pieniądze oraz plecak, grożąc, że dowie się, gdzie mieszka. Sprawca uciekł po wysiadce.
Napastnik w autobusie pobił nastolatka i okradł go. Fot. podgląd. Wikimedia.
11 lutego 2026 roku w autobusie komunikacji miejskiej w Białymstoku doszło do rozboju. 17-letni pasażer został zaatakowany przez młodego mężczyznę, który najpierw go szarpał, a następnie uderzył pięścią w twarz i zabrał telefon, saszetkę z dokumentami i pieniędzmi oraz plecak. Napastnik groził, że dowie się, gdzie mieszka, i że odwiedzi go w każdej chwili. Straty oszacowano na ponad 1000 zł. Zdarzenie zakończyło się po wysiadce napastnika.
Do policjantów zgłoszenie o rozboju trafiło w krótkim czasie. Następnego dnia funkcjonariusze ustalili miejsce pobytu sprawcy i zatrzymali go w mieszkaniu jego babci. Plecak i saszetkę odnaleziono w śmietniku nieopodal mieszkania, telefon natomiast ukryty był pod skrzynką w pustostanie.
Okazał się 21-letnim białostoczaninem. Zatrzymany trafił do policyjnego aresztu. Prokurator przedstawił mu zarzut rozboju i groźby karalnych. Sąd zastosował wobec niego 3-miesięczny areszt. Grozi mu kara do 15 lat pozbawienia wolności.
rd
Materiał opracowany przez redakcję Białystok Alert112 w oparciu o informacje dostępne publicznie.
Informacje nie zawsze pochodzą bezpośrednio od służb ratunkowych, redakcja nie ponosi odpowiedzialności za dokładność źródeł zewnętrznych.
Coś się nie zgadza? Napisz do nas












