Prokuratura bada okoliczności śmierci 10-letniej Kingi z Gródka Podlaskiego po upadku w szkole
Prokuratura bada okoliczności śmierci 10-letniej Kingi z Gródka Podlaskiego, która zmarła podczas snu dzień po upadku w szkole. Wstępne wyniki sekcji zwłok nie wykazały urazów mechanicznych, a śledztwo dotyczy możliwego naruszenia bezpieczeństwa i sposobu powiadomienia rodziców.
Prokuratura bada okoliczności śmierci 10-letniej Kingi z Gródka Podlaskiego po upadku w szkole. Fot. podgląd. Pexels.
- Prokuratura w Białymstoku prowadzi śledztwo ws śmierci 10-letniej Kingi z Gródka Podlaskiego
- Śledztwo obejmuje możliwość narażenia dziecka na bezpośrednie niebezpieczeństwo oraz nieumyślne spowodowanie śmierci przez osobę odpowiedzialną za opiekę
- Świadkowie mówią, że po upadku Kingi nauczyciel zaopiekował się nią, a dziewczynka, mimo że wstała, nie zgłaszała urazu i wróciła do zajęć
Prokuratura w Białymstoku prowadzi śledztwo ws. śmierci 10-letniej Kingi z Gródka Podlaskiego. Dzień przed zgonem dziewczynka miała upaść w szkole i uderzyć głową o podłogę. Zmarła podczas snu - wstępne wyniki sekcji zwłok nie wykazały obrażeń mechanicznych wyjaśniających przyczynę zgonu. Zlecono szczegółowe badania histopatologiczne, które mają pomóc ustalić przyczynę śmierci.
Śledztwo obejmuje możliwość narażenia dziecka na bezpośrednie niebezpieczeństwo oraz nieumyślne spowodowanie śmierci przez osobę odpowiedzialną za opiekę. Sprawdzane jest również, dlaczego szkoła nie wezwała pomocy medycznej i nie poinformowała rodziców o upadku. Szkolny monitoring został zabezpieczony - ze względu na jego jakość, prawdopodobnie będzie musiał go ocenić biegły.
Świadkowie mówią, że po upadku Kingi nauczyciel zaopiekował się nią, a dziewczynka, mimo że wstała, nie zgłaszała urazu i wróciła do zajęć. Społeczność szkoły składa kondolencje, a rodzina Kingi i placówka oczekują wyjaśnień dotyczących tragicznych okoliczności.
Będziemy informować w przypadku pojawienia się nowych informacji.
rd
Materiał opracowany przez redakcję Białystok Alert112 w oparciu o informacje dostępne publicznie.
Informacje nie zawsze pochodzą bezpośrednio od służb ratunkowych, redakcja nie ponosi odpowiedzialności za dokładność źródeł zewnętrznych.
Coś się nie zgadza? Napisz do nas












