Policjant na urlopie powstrzymał pijany pojazd jadący pod prąd
Policjant będący na urlopie powstrzymał pijany pojazd, który jechał pod prąd. Badanie wykazało 2 promile alkoholu, a sprawca traci prawo jazdy i stoi przed potencjalną karą pozbawienia wolności do trzech lat.
Policjant na urlopie powstrzymał pijany pojazd jadący pod prąd. Fot. podgląd. Wikimedia.
- Policjant z białostockiej patrolówki, będący na urlopie, dostrzegł kierowcę jadącego pod prąd i w niebezpiecznym “wężyku”
- Podczas interwencji mundurowy wyczuł wyraźny zapach alkoholu - badanie alkomatem wykazało 2 promile
- Sprawa kierowana jest w stronę odpowiednich przepisów: prowadzenie pojazdu po alkoholu grozi karą do trzech lat więzienia
Policjant z białostockiej patrolówki, będący na urlopie, dostrzegł kierowcę jadącego pod prąd i w niebezpiecznym “wężyku”. Natychmiast zainterweniował, zajechał mu drogę i uniemożliwił kontynuowanie jazdy.
Podczas interwencji mundurowy wyczuł wyraźny zapach alkoholu - badanie alkomatem wykazało 2 promile. Kierowca, 35-letni mężczyzna, został pozbawiony prawa jazdy, a jego zachowanie zakończyło się poważnymi konsekwencjami prawnymi.
Sprawa kierowana jest w stronę odpowiednich przepisów: prowadzenie pojazdu po alkoholu grozi karą do trzech lat więzienia.
rd
Materiał opracowany przez redakcję Białystok Alert112 w oparciu o informacje dostępne publicznie.
Informacje nie zawsze pochodzą bezpośrednio od służb ratunkowych, redakcja nie ponosi odpowiedzialności za dokładność źródeł zewnętrznych.
Coś się nie zgadza? Napisz do nas












