Uzbrojeni funkcjonariusze wtargnęli o świcie do domu youtubera
Krzysztof Michałowski, znany jako Profesor Chris, z Białegostoku, został rano zatrzymany przez Służbę Celno-Skarbową. O godz. 6:01 wejście miała miejsce w jego domu - przeszukano mieszkanie i warsztat, a następnie mężczyzna został przewieziony do Szczecina na przesłuchanie w sprawie promocyjnej loterii z 2023 roku.
Uzbrojeni funkcjonariusze wtargnęli o świcie do domu youtubera. Fot. podgląd. Pexels.
O świcie, o godz. 6:01, do domu mechanika i youtubera Krzysztofa Michałowskiego z Białegostoku weszli uzbrojeni funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej. W domu było przerażone małżeństwo, dwie córki w wieku 10 i 5 lat oraz starszy pies. Funkcjonariusze przeszukali mieszkanie i warsztat, zabezpieczając znalezioną gotówkę.
Po przeszukaniu Michałowski został przewieziony do Szczecina na przesłuchanie. Sprawa dotyczy promocyjnej loterii z 2023 roku na jego kanale. W styczniu 2025 otrzymał od szczecińskiej KAS pismo z wyjaśnieniami i dołączył dokumenty - mimo to przez rok nikt się z nim nie kontaktował. Następnie, z zaskoczenia, pojawiła się uzbrojona ekipa, która postawiła go w stan gotowości wobec zarzutów.
Podczas przesłuchania Michałowski twierdzi, że cała sprawa dotyczyła promocyjnej loterii z 2023 roku, a on nie był jej organizatorem, tylko udostępnił przestrzeń na kanale. W areszcie spędził noc bez możliwości kontaktu z rodziną - w celi miał dwa koce i brak środków higieny, rano czekało kolejne przesłuchanie. Prokuratura miała sugerować udział w zorganizowanej grupie przestępczej, co mechanik kwestionuje jako bezpodstawne.
Po przesłuchaniach Michałowski został zwolniony i usłyszał, że może wracać do domu, bez słowa przeprosin. Twierdzi, że operacja była jawna i dobrze udokumentowana, a on nie zorganizował loterii, jedynie udostępnił miejsce na kanale. Do czasu publikacji prokuratura w Szczecinie nie odpowiedziała na nasze pytania.
rd
Materiał opracowany przez redakcję Białystok Alert112 w oparciu o informacje dostępne publicznie.
Informacje nie zawsze pochodzą bezpośrednio od służb ratunkowych, redakcja nie ponosi odpowiedzialności za dokładność źródeł zewnętrznych.
Coś się nie zgadza? Napisz do nas












