Policja interweniowała w domu - chłopiec trafił do szpitala
Interwencja policji w Suwałkach po zgłoszeniu awantury domowej zakończyła się przewiezieniem 9-miesięcznego chłopca do szpitala. Matka miała blisko 3 promile alkoholu, ojciec ponad 4, a dziecko pozostawało pod ich opieką z licznymi odparzeniami. Sprawą zajmie się sąd rodzinny.
Policja interweniowała w domu - chłopiec trafił do szpitala. Fot. podgląd. Pixabay.
Do zdarzenia doszło po zgłoszeniu awantury domowej w mieszkaniu w Suwałkach, w którym przebywało 9-miesięczne dziecko. Na miejsce pojechał patrol. Policjanci zastali 35-letnią kobietę i 40-letniego mężczyznę, oboje pod wpływem alkoholu.
Badanie alkomatem wykazało, że matka miała blisko 3 promile alkoholu, a ojciec ponad 4. Dziecko pozostawało pod ich opieką, a stan chłopca budził poważne zaniepokojenie - lekarze stwierdzili liczne odparzenia na całym ciele i natychmiast przewieźli je do szpitala.
Funkcjonariusze w trakcie interwencji wprowadzili procedurę Niebieskiej Karty i powiadomili sąd rodzinny. Trwają ustalenia dotyczące zakresu odpowiedzialności rodziców i oceny ryzyka, jakie wynikało z tego zdarzenia.
Za narażenie dziecka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu grozi kara do pięciu lat pozbawienia wolności. Do zdarzenia doszło w mieszkaniu w Suwałkach po zgłoszeniu awantury domowej.
rd
Materiał opracowany przez redakcję Białystok Alert112 w oparciu o informacje dostępne publicznie.
Informacje nie zawsze pochodzą bezpośrednio od służb ratunkowych, redakcja nie ponosi odpowiedzialności za dokładność źródeł zewnętrznych.
Coś się nie zgadza? Napisz do nas












