Awantura między sąsiadami w Białymstoku. Dewastacja auta i groźby karalne, areszt tymczasowy
W Białymstoku doszło do konfliktu między sąsiadami po hałaśliwej muzyce. 34-letni mężczyzna zniszczył samochód sąsiada i groził mu, a po wytrzeźwieniu usłyszał zarzuty - sąd zastosował wobec niego tymczasowy areszt na dwa miesiące.
Awantura między sąsiadami w Białymstoku. Dewastacja auta i groźby karalne, areszt tymczasowy. Fot. podgląd. Wikimedia.
- W Białymstoku doszło do konfliktu między dwoma sąsiadami, który przerodził się w agresję
- Śledztwo ujawniło, że sprawca kopnął auto, rzucił w nie butelką i podwiesił się na lusterku, co doprowadziło do jego urwania
W Białymstoku doszło do konfliktu między dwoma sąsiadami, który przerodził się w agresję. 34-letni mężczyzna zniszczył zaparkowany samochód i groził właścicielowi, a straty wyliczono na około 10 tys. zł. Incydent miał miejsce po sprzeczce dotyczącej zbyt głośno puszczanej muzyki.
Śledztwo ujawniło, że sprawca kopnął auto, rzucił w nie butelką i podwiesił się na lusterku, co doprowadziło do jego urwania. Właściciel pojazdu zgłosił zajście - sprawca najprawdopodobniej był w chwili zajścia nietrzeźwy.
Zatrzymany trafił do izby wytrzeźwień, po czym usłyszał zarzuty zniszczenia mienia i groźby karalnych. Sąd zastosował wobec niego tymczasowy areszt na dwa miesiące. Grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności.
Będziemy informować w przypadku pojawienia się nowych informacji.
rd
Materiał opracowany przez redakcję Białystok Alert112 w oparciu o informacje dostępne publicznie.
Informacje nie zawsze pochodzą bezpośrednio od służb ratunkowych, redakcja nie ponosi odpowiedzialności za dokładność źródeł zewnętrznych.
Coś się nie zgadza? Napisz do nas












