Pijany anestezjolog w Mońkach. Lekarz stracił pracę, prowadzone postępowanie
Wieczorem 12 grudnia w szpitalu w Mońkach doszło do incydentu, w którym anestezjolog będący na dyżurze miał blisko 3 promile alkoholu - po interwencji policji lekarz zakończył pracę, a placówka rozwiązała z nim umowę. Sprawa trafiła do śledztwa w sprawie narażenia pacjentów na niebezpieczeństwo.
Pijany anestezjolog w Mońkach. Lekarz stracił pracę, prowadzone postępowanie. Fot. podgląd. Pexels.
Do zdarzenia doszło 12 grudnia wieczorem w szpitalu w Mońkach na Podlasiu, gdy lekarz anestezjolog pełniący dyżur był pod wpływem alkoholu - badanie alkomatem wykazało blisko 3 promile.
Po zgłoszeniu pacjentki policja interweniowała, a lekarz zakończył dyżur - na jego miejsce wezwano innego specjalistę, a szpital rozwiązał z nim umowę.
Śledztwo prowadzone jest w kierunku narażenia pacjentów na niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia - lekarz pracował w placówce zaledwie dwa tygodnie.
rd
Materiał opracowany przez redakcję Białystok Alert112 w oparciu o informacje dostępne publicznie.
Informacje nie zawsze pochodzą bezpośrednio od służb ratunkowych, redakcja nie ponosi odpowiedzialności za dokładność źródeł zewnętrznych.
Coś się nie zgadza? Napisz do nas












