Ponad 72 tys. podróżnych w miesiąc od otwarcia granicy z Białorusią
Granica polsko-białoruska w Podlaskiem odzyskała ruch po otwarciu. W pierwszym miesiącu przejścia w Kuźnicy i Bobrownikach odprawiono ponad 72 tys. podróżnych i około 30 tys. pojazdów, a największe natężenie odnotowano w Kuźnicy.
Ponad 72 tys. podróżnych w miesiąc od otwarcia granicy z Białorusią. Fot. podgląd. Pexels.
- Granica polsko-białoruska w Podlaskiem ponownie zaczęła tętnić ruchem po wznowieniu przepływu przez przejścia w Kuźnicy i Bobrownikach
- Odnotowano 23 odmowy wjazdu z powodu niespełnienia obowiązujących warunków wjazdu i pobytu
Granica polsko-białoruska w Podlaskiem ponownie zaczęła tętnić ruchem po wznowieniu przepływu przez przejścia w Kuźnicy i Bobrownikach. W pierwszym miesiącu od otwarcia odprawiono ponad 72 tysiące podróżnych oraz około 30 tys. środków transportu.
Straż Graniczna informuje, że w okresie od 17 listopada do 16 grudnia odprawiono ponad 35 tysięcy osób wjeżdżających do Polski i ponad 37 tysięcy opuszczających kraj, a największe natężenie odnotowano w Kuźnicy, gdzie do kontroli zgłosiło się około 40 tysięcy podróżnych.
Jeśli chodzi o ruch pojazdów, do Polski wjechało blisko 14 tysięcy środków transportu (samochody osobowe, autokary i pojazdy ciężarowe), a w przeciwnym kierunku granicę przekroczyło około 15,6 tysiąca pojazdów.
Odnotowano 23 odmowy wjazdu z powodu niespełnienia obowiązujących warunków wjazdu i pobytu. Bobrowniki obsługują ruch osobowy oraz towarowy, podczas gdy Kuźnica przeznaczona jest wyłącznie dla ruchu osobowego i nie obejmuje odpraw autobusów. Ogółem te dane potwierdzają, że granica w Podlaskiem ponownie odgrywa istotną rolę w regionalnym transgranicznym ruchu, a sprawna organizacja odpraw umożliwia płynne przekraczanie granicy mimo dużego natężenia ruchu.
rd
Materiał opracowany przez redakcję Białystok Alert112 w oparciu o informacje dostępne publicznie.
Informacje nie zawsze pochodzą bezpośrednio od służb ratunkowych, redakcja nie ponosi odpowiedzialności za dokładność źródeł zewnętrznych.
Coś się nie zgadza? Napisz do nas












